Wyższe są już mało wygodne.
Mimo, że szpilki są moim ulubionym obuwiem, to trzymam się zasady, że te najwyższe zakładam tylko na krótkie dystanse np. od samochodu do restauracji;)
Statystycznie ponad 3 mln zwolenniczek wysokich obcasów skręciło kostkę, zerwało ścięgno lub straciło zęby w wyniku upadku. Stąd dobra rada - najpierw pomaszerujmy w szpilkach w domowym zaciszu. A pijąc alkohol, postarajmy się mieć buty na nie wyższym niż 8 cm obcasie.
Poza tym...szpilki ćwiczą łydki!
Według najnowszych doniesień "Biology Letters", kobiety noszące szpilki mają o wiele równomierniej pobudzone i wyćwiczone łydki, od tych chodzących wyłącznie na płaskim obcasie.
Jak to często bywa, za badania wzięli się Amerykanie, a dokładniej profesor Anna Ahn z Harvey Mudd College w Kalifornii. Mięśnie stóp w płaskich butach są ustawione prostopadle względem stawu. To wymaga większej siły i dłuższego wysiłku w ogóle, by wyćwiczyć łydkę. no i ćwiczy się tylko jeden rodzaj mięśnia.
Z drugiej strony badania profesor Marco Narici z Manchester Metropolitan University dowiodły, że chodzenie tylko w butach na obcasie, skraca mięsień brzuchaty łydki. Badania na grupie kobiet, noszących wyłącznie buty na wysokich obcasach wykazały, że włókna ich mięśni były średnio o 13% krótsze niż u kobiet, które unikają wysokich obcasów.
I jeszcze jedna naukowiec, która badała wpływ szpilek na kobiece ciało...
Dr Maria Cerruto z Uniwersytetu w Weronie odkryła, że chodzenie na wysokich obcasach aktywuje mięśnie miednicy zaangażowane w osiąganie orgazmu. Niestety grupa badanych nie było zbyt liczna - zgłosiło się 66 kobiet poniżej 50 r.ż.
Z badań wynika, że te kobiety, które noszą buty na co najmniej 5-centymetrowych obcasach, mają o 15 procent bardziej elastyczne i wyćwiczone mięśnie miednicy. A za tym idzie – łatwiej osiągają orgazm.
Jaki z tego wniosek?
Najzdrowsze jest zróżnicowanie wysokości obcasów, aby mięśnie łydek zmusić do intensywniejszej pracy. Szpilki też!


kiedyś ciągle chodziła na obcasach, teraz wybieram płaskie - bo nie da się prowadzić auta w obcasach, a nie chce mi się zmieniać obuwia zimą, poza tym gdy jest śnieg, większą przyczepność zapewniają płaskie buty
OdpowiedzUsuńobcasy w zasadzie tylko w pracy i na imprezach - oraz na różne wyjścia, ale na spacery, "bieganie" po mieście czy zakupy tylko płaskie. Poza tym niestety boli mnie kręgosłup od zbyt wysokich obcasów :(
@Nina...tej zimy miałam wielką ochotę na oficerki. takie klasyczne, co to pastuje się i poleruje. ze sklepy wyszłam [a jakże!] z botkami za kostkę na 10cm obcasie i traperowej podeszwie. świetnie się w nich prowadzi samochód:D
OdpowiedzUsuńw domu czy na siłowni mam oczywiście płaską podeszwę, ale w każdej innej sytuacji..choćby "marne" 5 cm musi być.
nawet na skuterze jeżdżę w obcasach;)
twardy z Ciebie zawodnik
OdpowiedzUsuńbezsprzecznie szpilki są bardzo kobiece, pod tym względem nie mają sobie równych